Spotkanie szkoleniowe Polskie Himalaje:
Choroba nizinna pod Tatrami?

Czy choroba nizinna może dopaść człowieka u podnóża Tatr? Gdy za oknem pręży się Giewont i Czerwone Wierchy. Gdzie górski wiatr wpada przez otwarte okna? Wydawało mi się, że nie wytrzymam trzech dni z takim widokiem i brakiem możliwości wyjścia w góry. Mimo nieprzespanej nocy spędzonej na dojeździe do Zakopanego, wysiedziałem w pokoju może ze 30 minut. Założyłem buty i wyszedłem. Celem był Butorowy Wierch w paśmie Gubałówki.

Skąpane w majowym słońcu łąki, pokryte dywanami kwiatów i ostre skały. Gdzieniegdzie zalegający śnieg. Takie małe wyobrażenie o Himalajach. A jak będą one wyglądać naprawdę?

Moja wizyta w Zakopanem związana była z uczestnictwem w projekcie Polskie Himalaje. To górskie świętowanie stulecia niepodległości Polski pod najwyższymi szczytami świata. Po więcej informacji odsyłam na oficjalną stronę Polskie Himalaje.

Pierwsze godziny upłynęły na poznawaniu wspaniałych ludzi, pełnych pasji, współuczestników trekkingu pod Evereset i biegaczy, z którymi stanę na starcie supermaratonu w Katmandu. To również badania lekarskie i pierwsze, oficjalne przywitania.

Dalsze godziny upłynęły na niezwykłych opowieściach o Nepalu, o trasie trekkingu i wszelkich kwestiach organizacyjnych. To również spotkania z niezwykle charyzmatycznymi lokomotywami projektu Januszem Kalinowskim, Leszkiem Cichym czy Robertem Celińskim. To też ich wspomnienia, anegdotki, przemyślenia, czy filmy pokazujące rejon Khumbu. To także zaproszeni goście, m.in. Dariusz Załuski, opowiadający o zimowej wyprawie na K2 i pokazujący filmy nakręcone w Karakorum. I mimo niewygodnych foteli, chciało się słuchać więcej i więcej.

Ostatni dzień, to wspólny trekking. Wybraliśmy się na spokojny spacer Drogą nad Reglami. Wśród pięknej tatrzańskiej przyrody mogliśmy lepiej się poznać w górskich warunkach.

Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich uczestników projektu Polskie Himalaje!

Dodaj komentarz